Mój pierwszy raz z SJ ;)




Mój pierwszy raz z SJ !

Tak, ten pierwszy raz, jest zawsze pamiętną chwilą ;)

I pamiętam, jak dziś, kiedy 3 lata temu w księgarni, z półki wołała mnie książka, a kiedy była już w moich rękach, zaczęła do mnie przemawiać. To dzięki niej, w tamtej chwili, pojawił się mój pierwszy raz ze Slow Joggingiem :)

Nie bez przyczyny właśnie teraz przywołuje to wspomnienie, bo październik jest wyjątkowym miesiącem przypominającym nam, kobietom, byśmy dbały o siebie !

JA już dbam o siebie, już..., a może w końcu. Chyba najwyższa pora, bo trochę wyeksploatowałam swój organizm przez 48 lat 🤪🤪, trochę na maksa, o mały włos nie skończyłabym z udarem...

Dlatego jestem niezwykle szczęśliwa, że dziś mogę podzielić się wiedzą na temat 4 filarów zdrowego życia, a w nich m.in. cudownym oddechem życia i Slow Joggingiem, umiarkowaną aktywnością fizyczną, najlepszą dla ciała i ducha :)


Książka, w której pierwszy raz zetknęłam się z prof. Hiroakim Tanaką- twórcą Slow Joggingu, była książka Oriny Krajewskiej "Holistyczne ścieżki zdrowia – Bądż”, która na tle naszego, ubogiego, jednokierunkowego systemu opieki zdrowotnej, pokazuje nową, nie alternatywną, lecz integralną ścieżkę po prostu wspólną MEDYCYNĘ STYLU ŻYCIA !






























Integralność w profilaktyce i w leczeniu, to styl życia obejmujący indywidualny charakter, możliwości i wytrzymałość naszych organizmów. Wszystko jest ze sobą połączone i wzajemnie na siebie wpływa. Stan umysłu na ciało, stan ducha na stan umysłu.

I tu, jako integralna część naszego zdrowia i dobrego samopoczucia, pojawia się umiarkowana aktywność fizyczna, jaką jest Slow Jogging. Wszem i wobec wiadomo już, że RUCH, to zdrowie! Ale nie każda aktywność dobrze wpływa na nasze serce. Istotą aktywności jest próg treningowy, po którym następuje adaptacja funkcji sercowo-naczyniowych.

20 lat badań prof. Tanaki nad aktywnością fizyczną, która jest najbardziej korzystna dla naszego organizmu, spełnia wszystkie funkcje treningu biegowego, a nie ma jego wad.

Impulsem do badań profesora, stały się jego własne problemy z serem, a jako ambitny sportowiec, nie chciał pogodzić się z perspektywą braku ruchu w młodym wieku. Pierwsze badania rozpoczął w 1970 roku, pod lupę wziął srebrnego medalistę igrzysk olimpijskich z Tokio w 1964 roku – Haralda Norpotha. Niezwykle szczupłego biegacza, który przygotowując się do igrzysk, wykonywał bardzo proste i lekkie ćwiczenia, w porównaniu z treningiem interwałowym. Niesamowite wyniki Norpotha zainspirowały prof. Tanakę, by poznać bliżej sekret przygotowania technicznego biegacza. Poznając jego trenera usłyszał: „WSZYSCY POWINNI BIEGAĆ. Nawet STARSI LUDZIE, młodzież i dzieci powinny biegać, aby ZAPOBIEC CHOROBOM UKŁADU KRĄŻENIA I NOWOTWOROM. Nie trzeba biegać SZYBKO, wystarczy zachować POWOLNE, ALE STAŁE TEMPO”.


Kiedy prof. Tanaka oddał się badaniom na wpływem intensywności ruchu na funkcjonowanie serca i chorób układu krążenia, Europa i Ameryka nadal hołdowały ciężkiemu treningowi. W dzisiejszej kulturze wciąż na fali jest tren intensywnych ćwiczeń jako ścieżki do osiągnięcia sukcesu. Kiedy chcemy szybkiej gratyfikacji, takie podejście się sprawdza, ale czy chcemy być szczupli, zdrowi, energicznych, radośni przez jeden sezon, czy dłużej. Ale czy nie chcielibyśmy zachować tych efektów w dłuższej perspektywie, cieszyć się zdrowie i długowiecznością? Niemożliwe? A jednak…


Badania prof. Tanaki nad poziomem intensywności ćwiczeń - cięższych i lżejszych -dowodzą, iż każde ćwiczenie są skuteczne, w zależności od celu, ale niekoniecznie ciężki trening jest efektywny. Niestety panuje przekonanie, że im większe wycieńczenie czujemy po treningu, tym lepiej, a na lekkie ćwiczenia szkoda marnować czasu, bo i tak nic nam nie dadzą.

Cieszę się, że Wschód dowiódł, nie tylko badaniami (chociaż dla Zachodu, bez badań nie ma wiary), ale i swoim świadectwem długowieczności dowiedli, że idealne ćwiczenia dla długiego, zdrowego życia są powolne. Umiarkowana, regularna aktywność, poniżej progu zmęczenia w zgodzie ze swoim ciałem, to klucz do zdrowego i długiego życia, pięknej sylwetki i długotrwałego, dobrego samopoczucia.


Mało kto z nas wie, że słowo ‘jogging” nie jest tożsamym z bieganiem. „Wg definicji joggingu Williama J. Bowermana jest to równomierny lub niespieszny bieg uprawiany naprzemiennie z chodzeniem dla wyrównania oddechu. Jest to rodzaj biegu, opisany jako kolejny typ ruchu po chodzeniu”.

Zostaliśmy stworzeni do biegania. Slow Jogging, to najbardziej naturalny ruch, sposób poruszania się naszych przodków, którzy pokonywali w ten sposób bardzo długie dystanse, bez zmęczenia.

Jeśli ktoś nie ma przeciwskazań do chodzenie, może również uprawiać Slow Jogging , więc jest to ruch idealny dla każdego. Ani wiek, ani kondycja fizyczna nie jest przeszkodą by biegać w rymie niko niko, czyli w tempie indywidualnym dla każdego z uśmiechem na twarzy.


Mamy wielkie szczęście, że właśnie w Polsce Slow Jogging, zyskuje coraz większą popularność. Dzięki działalności Stowarzyszeniu Slow Jogging Polska, w naszym kraju, mamy już więcej instruktorów biegania wg metody prof. Tanaki, niż w samej Japonii .


Jeśli chcesz zapoznać się bliżej z działalnością Stowarzyszenia, zapisać się na kurs, to informację znajdziesz na stronie: www.slojogging.eu


Jeśli chcesz poczytać o wartościach zdrowotnych Slow Joggingu, to zapraszam do lektury moich wcześniejszych artykułów:

/https://www.twoja-przestrzen.pl/post/o-czym-mówię-kiedy-mówię-o-slow-joggingu


/https://www.twoja-przestrzen.pl/post/slow-jogging-polska




A na koniec jeszcze słowo o „RÓŻOWYM PAŹDZIERNIKU”-

miesiącu świadomości raka piersi. Dlaczego Orina Krajewska, akurat wybrała prof. Hiroakiego Tanakę do wywiadu o dobrym ruchu w integralnym podejściu do zdrowia? Cóż, nie wiem, ale wydaje się, że przekazała nam informację o „złoty środku”  W swojej książce, m.in. zapytała profesora:

„O.K. - A co z udowodnionym wpływem aktywności fizycznej w odniesieniu do innych chorób przewlekłych, na przykład onkologicznych.

H.T.- Nie prowadziliśmy celowych badań związanych z pacjentami onkologicznymi, ale ponieważ liczba zachorowań na raka wzrasta, na pewno także badania byłyby interesujące i przydatne.

Rezultaty naszych badań z Tokio pokazały, że w grupie 9000 pracowników biurowych współczynnik umieralności na raka był o 59 procent niższy wśród osób o wysokiej sprawności w porównaniu z tymi o niskiej sprawności fizycznej. Mechanizmy nowotworów sa bardzo skomplikowane.

Ciekawą rzeczą wykazywaną w innych badaniach jest to , że ćwiczenia usprawniają funkcje komórkowe odpowiedzialne za WITALNOŚĆ i stan skóry…”


Osobiście miałam zaszczyt prowadzenia treningów Slow Joggingu dla cudownych kobiet, które przeszły przez chorobę onkologiczną. Wyjazd organizowany przez Marię Poszwińską z Onkoprzestrzeń Kreatywna, dał możliwość zapoznania się uczestniczkom z aktywnością, która mile je zaskoczyła. Myślę, że Slow Jogging sprawił im wiele radości i pokazał, że nie trzeba wyciskać z siebie „siódmych potów”, aby wykonać pełnowartościowy dla zdrowia trening i poczuć zastrzyk endorfin, które zostają z nami jeszcze długo, długo po treningu.


BO MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ.


Źródło:

„Holistyczne ścieżki zdrowia. BĄDŹ” – O. Krajewska, Sensus 2018

Własne doświadczenia i obserwacje podczas prowadzonych treningów.

https://www.facebook.com/ONKOprzestrzenKreatywna




103 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie